6 mies. temu
sobota, 16 kwietnia 2011
Srebro bije rekordy - złoto w centrum uwagi.
Czy srebro rzeczywiście przybrało formę bańki spekulacyjnej jak wielu obserwatorów rynku uważa? Wpływ cen srebra na portfele ogółu - instytucji lub indywidualnych jest wciąż niewielki. Dowodem tego jest fakt, że obecnie w mediach w kontekście metali piszę się prawie wyłącznie o złocie.
"Artykuły" na portalach "wyjaśniające" powód wzrostów cen złota są czasami zabawne (przykład - wczoraj np. "inwestorów wystraszyła inflacja", ciekawe). Ale nie to jest tematem wpisu.
Cena srebra wzrosła ponad dziesięciokrotnie przez ostatnie 11 lat, a cena złota wynosi 5,9 razy więcej niż w 2000 roku. To właśnie cena srebra wzrasta z dużo większą dynamiką i dopiero wczoraj minimalnie nadbiliśmy "all-time-high" w USD podczas gdy złoto już dawno odjechało powyżej maksimum.
Stopa zwrotu z inwestycji srebro za ostatni rok to +133,66%, z inwestycji w złoto +28,42%.
Potencjał do wzrostów na srebrze jeszcze jest - zwłaszcza ,że media podniecają się czym innym, i nie mam tu na myśli tylko polskich mediów, ale wszystkich.
Dużo więcej uwagi poświęcały "dot-com'om", monetom kolekcjonerskim w 2007, funduszom inwestycyjnym, rynkowi nieruchomości, cenom zbóż w 2010 roku i cenom cukru w 2011 - ja tej bańki na srebrze nie widze.
Poziom uwagi w mediach wzrasta gdy dana inwestycja ma istotny wpływ na stan finansów ogółu - nie musi to być wcale liczba otwartych pozycji na rynkach kapitałowych, choć mogą. Może to być równie dobrze np. przełożenie wysokiej ceny pszenicy na cenę pieczywa.
A cena srebra rośnie sobie jakby niezauważona...
SmallCap
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





9 komentarze:
Ja tak od 1200 za złoto powtarzam sobie, że może poczekam i w dołku kupię - bo w końcu nawet na złocie można stracić kupując na górce i sprzedając w dołku.
Martwi mnie tylko to, że z jednej strony są sygnały że prawdziwy kryzys dopiero przed nami, z drugiej - że to może być kolejna zabawka dużych banków (ile ich już było?).
Ryzyko jest coraz większe...
W takim ukladzie warto piramidowac pozycje kupujac okresowo z malym ryzykiem (mala pozycja lub bliski SL).
Wszystko sprowadza sie do oceny fundamentow ruchu.
Jesli dolar bezpowrotnie traci status glownej waluty, to ryzyko jest coraz mniejsze i jesli wiekszosc bedzie widziec w zlocie i srebrze druga walute a nie spekulacje wiekszosc to wtedy pozycji na wzrosty bedzie juz otwartych.
Moim zdaniem BDI index dobrze koreluje z rzeczywistym wzrostem gospodarczym w USA. Czyli mamy obecnie wielka kiche ktora poprawiaja w rzeczywistosci ujemne stopy procentowe/QE w USA. Z tego wynika ze jak zaprzestana QE i zacisna pasa to kolejna recesja nieunikniona w tym roku bo z tym ich popytem cos slabo (bezrobocie tez wysokie). Wszystko to co wpompowali zostalo w sektorze finansowym - czesc poszla w swiat (EM), czesc w surowce i NASDAQ.
Cieżko ustawić rozsądnie stop lossa przy takim wykupieniu rynku na srebrze - tutaj nawet eksponencjalnie wazone wskazniki AT wysiadaja...
Osiagnelismy dzis na srebrze w usd ten sam poziom wzrostow mierzac stopa zwrotu w tym samym czasie co w ostatniej fali wzrostowej w ostatnim kwartale 2010.
Jesli historia sie powtorzy wowczas caly maj lecimy od szczytu do dolka. Wrozac poziom dolecowy korekty z AT wynika 39.5 USD.
co ze srebrem
certyfikat stracił 30% W DWA DNI
a jednak bańka na srebrze była
i tak spaść 30% w kilka dni masakra
Wg mojej definicji jestem zdania, że bańki nie było, mimo dużego wykupienia.
Zgodnie z tym co pisałem powyżej lecimy już połowę miesiąca w dół.
czyli bedą nowe szczyty na srebrze w tm roku?
Na blogu sa opisane pewne mechanizmy i to wszystko.
Reszta zalezy od czytelnikow. Gotowej recepty na zysk nie bedzie.
yes it is possible it has break the record.
Prześlij komentarz