piątek, 17 lutego 2012

Bańka nieruchomości za nami?

Ceny nieruchomości w Polsce są bardzo wysokie.
Poniższa tabela prezentuje relacje między rocznym dochodem a ceną metra kwadratowego mieszkania "premium" 120 mkw. w stolicach wielu państw. Dane na rok 2008, jednak ogólny obraz przedstawiony w tableli jest obecnie podobny. Relację obecnych transakcyjnych cen nieruchomości do lat poprzednich dla wybranych miast można znaleźć np. tutaj.

Warszawa to jedna z najdroższym dla swoich obywateli stolic, a przy podobnych warunkach kredytu w Niemczech czy Belgi konsumenci spłacają kredyty mieszkaniowe 5 razy szybciej.
Co jest powodem tych dysproporcji? Nie jestem ekspertem od nieruchomosci, ale mam pewne przemyślenia - zapraszam do komentarzy na dole wpisu.

Ceny bezpośrednio kształtują popyt i podaż, a pośrednio inne czynniki które z pewnym prawdopodobieństwem można przewidywać.
Być może przystąpienie do Unii Europejskiej przyczyniło się do wzrostu inwestycji, czyli wzrostu cen nieruchomości komercyjnych, które "pociągneły" za sobą ceny pozostałych. Innymi czynnikami są demografia, stopień migracji ze wsi do miast, poziom bezrobocia oraz jego zmiany w czasie, zmian cen surowców, a także dostępność kredytów.

Ceny nieruchomości mogą rosnąć do pewnego poziomu powyżej którego popyt się kończy bo konsumenci, którzy stanowią trzon rynku nie mogą sobie pozwolić na kredyt 30-50 letni, przy średniej pensji pozwalającej kupić ułamek metra kwadratowego mieszkania. Taką sytuację opisuje w Polsce zagraniczna wikipedia jako bańka nieruchomości - link.
Wpisuje sie to w mój pogląd cyklu surowców na rynkach kapitałowych który także winduje ceny nieruchomości i w którego końcówce wg mnie jesteśmy (jedne aktywa osiągają szczyt cen wcześniej inne później).
Co ciekawe, opisywana bańka wystąpiła w tym samym czasie w wielu krajach:
 Zatem wydają się one być uwarunkowane głównie nadmiernym zadłużaniem się spowodowanym np. podobna polityką fiskalną. Z archiwum bloga:

Co o tym sądzicie?


Ciekawe informacje przedstawia Raport KNF nt. bezpieczeństwa kredytów mieszkaniowych, m.in
"Zbyt szybki rozwój kredytów mieszkaniowych" z kilkunastu do ok. 300 mld PLN w latach 1999 - 2011,
strukturę kredyt, udział kredytów w PLN i EUR oraz kredytów "zagrożonych".


SmallCap

10 komentarze:

Anonimowy pisze...

Wszystko było ,jest zaplanowane teraz inflacja,megainflacja i deflacja,Ludzie stracą mieszkania, domy.Historia się powtarza ,Tak wielcy tego świata(prywatne banki) robią pieniądze,

Glek pisze...

Generalnie opisujesz sytuacje, która miała miejsce na szczycie hossy w Polsce a już po załamaniu rynków zachodnich(2007). Sam więc widzisz skąd takie dysproporcje.

Inna kwestia opisujesz segment premium, który dopiero rodził się w naszym kraju a podaż tego typu nieruchomości była niewielka.

Z analiz za 2011 rok wynika np. że za średnią pensje w województwie śląskim można kupić 1,3 m kw. w Katowicach (raport Home Brokera) gdy w Niemczech ok. 2 zależnie od regionu (jeden z niemieckich ośrodków badawczych).

Dysproporcja nadal występuje ale nie jest ona aż tak duża.

A na bum na polskim rynku mieszkaniowym wpływ miało wprowadzenie dogodnych i łatwo dostępnych kredytów mieszkaniowych.

SmallCap pisze...

Czy wczesniej kredyty mieszkaniowe nie byly dostepne/byly trudniej dostepne (trudniejsze do spelnienia kryteria zdolnosci kredytowej?) czy tez byl jakis czynnik stymulacy zadluzanie sie?

Glek pisze...

Cóż do 2004/2005 koszt kredytów hipotecznych nie odbiegał zbytnio cen kredytów gotówkowych. Wynikało to głównie z niewielkich zasobów kapitałowych banków. Pewnie wpływ na ten stan rzeczy miały również dość niedokonane przepisy dt. egzekucji z nieruchomości.

Anonimowy pisze...

Dlaczego zaostrzono kryteria przyznawania kredytów hipotecznych, po maximach cen mieszkań i domów.Nadszedł czas rozliczeń

Glek pisze...

Cóż to normalne zachowanie rynku po każdej hossie przychodzi korekta by znów dać impuls do wzrostów. pytanie brzmi kiedy i co je spowoduje i przedrzymskim jaki obszar obejmą.

jaca pisze...

bieżąca sytuacja na wig20.
http://www.bankfotek.pl/view/1192195
http://www.bankfotek.pl/view/1192196
www.galeriazyskow.pl

Szymek pisze...

Wartościowe informacje, dobry artykuł

nieruchomości Nowy Sącz pisze...

Niesamowite informacje zawarłeś w swoim artykule na temat nieruchomości. Jestem pod wrażeniem. Wydaje mi się, że muszę się bardzo zastanowić nad zakupem nieruchomości Nowy Sącz bo musi być to bardzo dobrze przemyślana decyzja, nic w pospiechu nie ma co robić.

Zdzisław Jakubowski pisze...

Warszawa jest droga ale na stolicy Polska się nie kończy. W mniejszych miejscowościach ceny mieszkań na rynku wtórnym są znacznie niższe niż koszty budowy nowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...